Jesteś tutaj: Home » Blog » Konopie, CBD, THC na Litwie
Konopie, CBD, THC na Litwie

Konopie, CBD, THC na Litwie

min. czytania

Po ogłoszeniu w 2021 roku przez Komisję Europejską liberalnego podejścia wobec CBD, a konkretnie skreśleniu kannabidiolu z listy substancji narkotycznych i traktowanie go od tej pory jak żywności, nastąpiły spore zmiany w regulacjach. Kraje takie jak Litwa, musiały złagodzić swoje prawo dotyczące konopi i CBD. Proces ten trwa nadal, szczególnie w kontekście legalności THC i marihuany. Na przykładzie Litwy można zauważyć jak liberalne podejście wobec CBD wcale nie musi iść w parze z podobnym traktowaniem psychoaktywnego tetrahydrokannabinolu. O tym, które produkty konopne są na Litwie nielegalne, a na które możemy sobie pozwolić, piszemy w dalszej części artykułu. 

Czy produkty z CBD są legalne na Litwie?

Regulacje prawne dotyczące produkcji i wprowadzania do obrotu produktów zawierających w swoim składzie konopie są na Litwie dość rygorystyczne. Dotyczy to szczególnie żywności z dodatkiem konopnych ekstraktów, które zawierają w swoim składzie kannabinoidy. W zależności od rodzaju substancji prawo traktuje inaczej produkty z THC, a inaczej takie, które go nie posiadają. Zatem można w tym kraju legalnie produkować, sprzedawać i kupować produkty zawierające CBD, o ile podmiot wprowadzający je do obrotu posiada stosowne zezwolenia i zarejestrował je w Litewskiej Inspekcji Żywności i Weterynarii. CBD, podobnie jak inne suplementy diety, muszi być zgłoszone i zatwierdzone przez tę jednostkę. Oznacza to, że litewscy konsumenci mogą kupować produkty CBD tylko od certyfikowanych producentów, którzy wytwarzają produkty bez śladowych ilości THC. W przypadku produktów sprowadzanych z zagranicy, musimy posiadać stosowne dokumenty poświadczające, że są one notyfikowane w kraju, z którego pochodzą. 

Litwa to przykład jednego z nielicznych krajów w Unii Europejskiej, który nie zezwala na żadną zawartość THC w żywności i suplementach diety. Jest to związane z faktem, iż tetrahydrokannabinol (w przeciwieństwie do CBD) jest tutaj traktowany jak narkotyk. Z tego powodu Departament Kontroli Narkotyków, Tytoniu i Alkoholu (DBACD) wydał orzeczenie o braku zgody na jakąkolwiek, nawet śladową, ilość THC w każdym produkcie, nawet w kosmetykach. W związku z tym nie można sprzedawać ani kupować produktów zawierających więcej niż 0% THC. Ilości CBD nie są regulowane przez DBACD, ponieważ substancja ta nie jest nielegalna. W 2021 rząd zalegalizował produkcję pochodzącą z całej rośliny konopi, której całkowita zawartość THC może zawierać maksymalnie 0,2% jednak ze względu na stanowisko DBACD w końcowym produkcie nie może być go wcale. Mimo to rynek produktów CBD ma się całkiem dobrze. Na terenie Litwy dostaniemy zarówno ekstrakty CBD – broad spectrum, czyli pozbawione THC, żywność z ich dodatkiem, napoje czy kosmetyki konopne.

Prawo konopne na Litwie

Jeszcze w 2019 roku Litwa była drugim po Francji, największym producentem konopi i ich pochodnych w Europie, z areałem uprawnym o wielkości 9 tys. hektarów (w Polsce było to około 3 tys. hektarów). Od tego czasu wielkość upraw stopniowo malała, a kolejni konopni rolnicy rezygnowali ze swoich upraw, ze względu na zagmatwane i niejasne regulacje, które obniżały rentowność ich działalności. Rząd Litwy od dawna ma specyficzne podejście do konopi, co widać w tempie wdrażania regulacji, które mogłyby wspomóc rozwój tego rynku o ogromnym potencjale. Był to jeden z ostatnich członków UE, który wprowadził możliwość legalnej uprawy konopi włóknistych (nastąpiło to dopiero w 2013 roku). Medyczną marihuanę wprowadzili w 2018 roku, jednak ustawa ta praktycznie nie funkcjonuje, bowiem procedury są bardzo wymagające. 

Zgodnie z unijnymi regulacjami Litwa umożliwiła swoim rolnikom uprawę konopi siewnych, jednakże nie mogą one zawierać więcej niż 0,2% THC. Aby rozpocząć taką uprawę trzeba najpierw zarejestrować się w specjalnej bazie i uzyskać pozwolenie. Legalnie można uprawiać rośliny pochodzące wyłącznie z certyfikowanych nasion konopi, których wyhodowane kwiatostany zawierają nie więcej niż 0,2% THC. Jak na ironię, oznaczenie 0,2% THC, które powinno wyjaśniać, jakie rośliny można legalnie uprawiać i przetwarzać, jest zwykle błędnie interpretowane przez hodowców, producentów, samych konsumentów. Zmiana przepisów z 2021 roku dotycząca maksymalnego poziomu 0,2% THC odnosi się tylko do rodzaju rośliny, którą można uprawiać, więc jest ważna tylko dla rolników nie dla producentów produktów konopnych. 

Chociaż nadal nie ma ogólnej reguły dotyczącej maksymalnej ilości THC, którą można by uznać za bezpieczną dla końcowego produktu z konopi indyjskich, obecne krajowe przepisy dotyczące konopi, nawet po aktualizacjach, nadal nie są w pełni zgodne z istniejącym prawodawstwem UE.  Litwa ustaliła niższy dopuszczalny poziom THC dla produktów wytwarzanych przez krajowych hodowców i przetwórców konopi. Z tego właśnie powodu Komisja Europejska kilkakrotnie naciskała, aby dostosować litewskie przepisy dotyczące konopi do przepisów Unii Europejskiej. W planach jest nowelizacja ustawy, która zakłada możliwość sprzedaży produktów CBD, w których zawartość THC w nich nie przekroczy 0,2 proc. Szacuje się, że gdy litewskie firmy będą mogły wykorzystywać całą roślinę konopi do produkcji, ich obroty wzrosną do 100 milionów euro.

Czy THC jest zalegalizowane na Litwie?

Mimo tak dużej tradycji konopnej na Litwie do tej pory rząd nie zdecydował się na zalegalizowanie marihuany. Spożywanie konopi indyjskich na potrzeby rekreacyjne wciąż nie jest legalne, tak samo jak posiadania niewielkich ilości na własny użytek. Trwają prace nad nowelizacją ustawy i prowadzeniem dekryminalizacji niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Procesowane prawo zakłada możliwość posiadania niewielkiej ilości (mniej niż 5 g ziela lub 0.25 g żywicy konopnej) na własny użytek, które wtedy jest traktowane jako wykroczenie i podlega karze upomnienia lub grzywny w widełkach od 30 do 250 euro. Jeżeli czyn będzie się powtarzał, kara może wynosić od 250 do nawet 400 euro. Aktualnie w takiej sytuacji podlegamy pod kodeks karny i grozi nam areszt od 10 do 45 dni lub ograniczenia wolności do 2 lat. Przestępstwo posiadania większej ilości jest karane ponad 2 latami więzienia. Zatem uprawa, produkcja, sprzedaż i dystrybucja konopi indyjskich bogatych w THC jest na Litwie przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności. Kiedy miłośnicy konopi przestaną być karani na Litwie? Tego dokładnie nie wiadomo. W czerwcu 2022 odbyły się na razie prace nad kształtem ustawy w komisjach w litewskim Sejmie. 

Czy medyczna marihuana jest dozwolona na Litwie?

Podobnie jak w większości krajów członkowskich UE, Litwa zalegalizowała medyczną marihuanę, co miało miejsce w 2018 roku. Przyjęcie  ustawy niewiele zmieniło w życiu litewskich pacjentów. Sama dystrybucja leku ruszyła dopiero w połowie 2019 roku, jednak dostępność do leczenia jest bardzo ograniczona, a sam lek rzadko kiedy występuje w aptekach. 

Kwalifikacja do leczenia odbywa się podczas konsultacji lekarskiej. Ustawowo obejmuje ona pacjentów z poważniejszymi schorzeniami: jak nowotwory, stwardnienie rozsiane, epilepsja, AIDS. Mogą oni uzyskać dostęp do leków na bazie konopi indyjskich na receptę i wykupić je w wybranej aptece. W teorii program leczenia zadaje się być dobrze zaprojektowany, jednak w praktyce lekarz i jego pacjent natrafiają na poważne przeszkody. Litewskie prawo wymaga badań potwierdzających skuteczność tych leków w każdym schorzeniu. Oznacza to, że zanim osoba otrzyma receptę od lekarza, musi on zgłosić przypadek pacjenta i udowodnić, iż istnieją naukowe dowody, że terapia konopna pomoże w walce z jego schorzeniem. Nie w każdym przypadku istnieją takie dowody, co powoduje, że wielu pacjentów, którzy mogliby potencjalnie złagodzić symptomy swojej choroby czy zmniejszyć ból, mają ograniczony dostęp do medycznej marihuany. 

Zobacz także:

Udostępnij post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Sposoby płatności
  • Trustpilot
  • Certyfikaty
Dodano do koszyka: